Lesio, pies uratowany dwa tygodnie temu przez mieszkankę Leśnego Dworu, pójdzie do adopcji. Tymczasem policji nadal nie udało się wpaść na trop zwyrodnialca, który porzucił go w plastikowym worku na skraju lasu.

Lesio idzie do adopcji
Uratowany piesek nadal przebywa w schronisku, ale w przyszłym tygodniu ma trafić do nowego domu

Przypomnijmy. W środę 21 lutego na drodze w kierunku Strugi Bogusława Ruszczyk z Leśnego Dworu zauważyła plastikowy worek po nawozach rolniczych. Zawiniątko poruszyło się, co zwróciło uwagę kobiety. Pani Bogusława, nie namyślając się wiele, rozwiązała sznur, którym był związany worek. Wtedy jej oczom ukazał się ledwo żywy, skrępowany powrozem brązowy piesek z białym kołnierzem. Dzięki przytomnej reakcji mieszkanki zwierzak trafił do szczycieńskiego schroniska. Kobieta zgłosiła też sprawę na policji.

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.